WAG120N – prostota konfiguracji oraz wysokie bezpieczeństwo
Źródło: hakin9.org
Autor: Adam Obrębski
Firma Linksys powiększyła niedawno rodzinę swoich routerów dedykowanych dla użytkowników domowych o model WAG120N. Producent zdążył nas już przyzwyczaić do wysokiej jakości swoich produktów wcześniejszymi modelami. Nie rozczarowaliśmy się i teraz, WAG120N to jak sam producent nazywa modemo – router dedykowany do obsługi szybkich łącz ADSL2+, czyli między innymi popularnej w Polsce Neostrady. Z racji tego, że jest to dość popularny sposób na dostęp do sieci Internet w naszym kraju, urządzenie powinno zdobyć szeroką rzeszę zwolenników. Na korzyść Linksys by Cisco wpłynąć powinny nie tylko sprawdzona niezawodność, ale i bogactwo funkcji oraz w tej serii również wysmakowany design. Rzecz, która zwróciła moją uwagę już podczas rozpakowania pudełka to dbałość o detale. Po otwarciu ujrzymy urządzenie oraz krótką, ale treściwą, instrukcję obsługi, pozwalającą szybko i bezproblemowo uruchomić router (czyli dokładnie to czego oczekuje użytkownik domowy). Sprzęt dedykowany jest między innymi na rynek polski, więc instrukcje oraz interfejs użytkownika są w naszym rodzimym języku. Po otwarciu koperty oczom ukazuje się informacja z rysunkiem, aby przed podłączeniem urządzenia włożyć do napędu załączoną płytę CD i uruchomić kreator instalacji. Tam już krok po kroku prowadzeni jesteśmy przez proces pierwszego uruchomienia urządzenia. Tutaj niespodzianka, wśród kilku opcji, które należy przeklikać, znajdują się gotowe profile połączeń dla polskich providerów, co zwalnia nas z pamiętania całej masy parametrów technicznych łącza (co w łączach ADSL ma znaczenie). Wybrać możemy spośród dostępnych profili wszystkie obecnie świadczone technologią ADSL usługi min. Neostrada, Netia, Multimo itp., a cała konfiguracja sprowadzi się tylko do podania przydzielonego nam loginu oraz hasła. Druga część konfiguracji to zabezpieczenia. Tutaj Linksys znowu pozytywnie zaskakuje, przez co tej kwestii przeznaczyłem cały następny akapit. Rzec można, że urządzenia tego wręcz nie da się nie zabezpieczyć. Na każdym etapie instalacji oraz konfiguracji upominani jesteśmy o niebezpieczeństwach płynących ze źle skonfigurowanego urządzenia. Już podczas instalacji fizycznej oczom ukazuje
się naklejka w pomarańczowym kolorze, która zasłania wszystkie dostępne porty w urządzeniu. Podczas jej usuwania możemy przeczytać, że pozostawienie sieci niezabezpieczonej narazi nas na dostęp nieautoryzowanych użytkowników. Następnie już podczas samej instalacji zachęcani jesteśmy do skonfigurowania zabezpieczeń opartych o WPA/WPA2. Kreator sam generuje dla nas klucz (w moim przypadku 10 znaków), który możemy zamienić na swój własny o długości od 8 do 63 znaków. Producent jednocześnie przypomina nam, że starsze karty sieciowe mogą nie obsługiwać w/w szyfrowania, przez co opcjonalnie możemy zamienić WPA na 128bit klucz WEP lub pozostawić sieć otwartą. Proszeni jesteśmy również o zmianę hasła administratora oraz nadanie unikalnego ESSID. Całości dopełnia komunikat informujący o pomyślnym skonfigurowaniu sieci, czego wynikiem jest wygenerowanie pliku tekstowego, który automatycznie zapisywany jest na naszym pulpicie. W tym miejscu cały zabieg bezpiecznej konfiguracji może jednak lec w gruzach, bo każda osoba, nawet niezaznajomiona zbytnio z tematyką security wie, że haseł nie zapisuje się w pliku na dysku. Zwłaszcza, że jego nazwa to Linksys.txt . Wspomnieć należy, że cały zabieg instalacji oraz używania jest bardzo
prosty. Komputery biorące udział w teście, pracujące pod kontrolą systemów Windows Vista, Windows 7
oraz Ubuntu 9.04, nie miały żadnych problemów z uzyskaniem połączenia, niezależnie czy było to połączenie kablowe czy bezprzewodowe. Bez pytania również wraz z kreatorem instalowana zostaje aplikacja Network Magic, która pozwala w łatwy sposób zarządzać siecią lokalną.
Niestety program jest w wersji demo. Funkcjonalność urządzenia zwiększa wsparcie dla sieci bezprzewodowych pracujących w standardzie 802.11n (o ile posiadamy kompatybilne urządzenia), co znacznie zwiększa prędkość bezprzewodowych transmisji. Poprawie uległa również stabilność urządzenia, dodatkowo router sam monitoruje aktywność łącza i potrafi połączyć się ponownie po utracie łączności (wiemy, że w usługach DSL proces rozłączania następuje co 24 godziny). Na naganę jednak zasługuje nadmierna ilość ciepła jaką generuje urządzenie. Po godzinie pracy router jest już bardzo gorący. Należy na ten fakt zwrócić uwagę podczas planowania miejsca, w którym będzie stał.
Reasumując, do użytku domowego można zdecydowanie polecić router WAG120N. Za cenę podobną do cen innych routerów w tym segmencie dostajemy produkt dopracowany, dostosowany do polskiego klienta. Jak na lidera, Linksys daje nam coś więcej. Nacisk na bezpieczeństwo, który w dzisiejszych czasach nabrał szczególnego znaczenia. Bez obaw możemy robić przelewy, kupować w Internecie mając świadomość, że o ile stosowaliśmy się do zaleceń instalacyjnych nasze dane są bezpieczne..



(6 głosów, średnia: 4,33 / 5)





























